Miesięczne archiwum: Październik 2012

Powstanie i rozwój logistyki

Pojęcie logistyka zostało wprowadzone w latach 50-tych. Nie znaczy to jednak, że procesy i zjawiska typowe dla logistyki nie występowały już wcześniej w gospodarce i poszczególnych jej ogniwach.

W polskiej literaturze ekonomicznej termin „logistyka” został upowszechniony dopiero na przełomie lat 80. i 90. Wiele elemen­tów logistyki było jednak poruszanych o wiele wcześniej. Szcze­gólnie szeroko omawiano w literaturze problemy sterowania zapa­sami. Zdefiniowanie pojęcia kosztów zapasów, badanie ich pozio­mu i struktury[1] nastąpiło jeszcze na początku lat 70. Niektóre elementy infrastruktury logistycznej zostały przedstawione w pub­likacjach dotyczących gospodarki magazynowej, transportu, opakowań.

W ówczesnych warunkach logistykę łączono z gospodarką materiałową jako całokształtem gospodarowania materiałami (przedmiotami pracy) w sferze produkcji
i obrotu[2]. Problemy przepływu materiałów w przedsiębiorstwie zostały poruszone jesz­cze wcześniej w książce Zarządzanie gospodarką materiałową[3].

W krajach o gospodarce rynkowej nastąpiła ewolucja zakresu i funkcji logistyki, a także jej wykorzystania w procesach za­rządzania. Można stwierdzić, że dopiero dzisiaj stanowi ona rozwiniętą dyscyplinę wiedzy ekonomicznej, mającą swe praktycz­ne zastosowanie w większości przedsiębiorstw.

Rozwoju logistyki można podzielić na kilka etapów ważnych dla rozumienia istoty i teorii logistyki, a także wykorzys­tania jej instrumentów w procesach praktycznego działania.

Pierwszy etap przypada na lata 50-te. Charakteryzuje się on nie zintegrowanymi działaniami logistycznymi, nie opartymi na jed­nolitej koncepcji. W praktyce oznaczało to wyraźne wyodręb­nienie samodzielnych, fragmentarycznych działań w sferach:

  • zakupu    (prognozowanie popytu, planowanie potrzeb, wybór źródeł dostawy, organizacja zakupu, zapasy),
  • magazynowania    (manipulacje transportowe, składowanie, gos­podarka opakowaniami),
  • dystrybucji   (obsługa zamówień odbiorców, zapasy wyrobów gotowych, transport, obsługa klienta).

Działania te nie zostały jednak przyporządkowane wyraźne­mu celowi, np. podniesieniu sprawności zarządzania całym przed­siębiorstwem, redukcji kosztów. W strukturach organizacyjnych przedsiębiorstw również działania te nie były zintegrowane.

Drugi etap przypada na lata 60-te i początek lat 70-tych. Można tu wyodrębnić dwa podstawowe kierunki działań logistycznych. Pierwszy, do którego przywiązywano w tym okresie dużą wagę, to fizyczna dystrybucja towarów, a wiec dotarcie z produktem do konsumenta. Opierano się niewątpliwie na marketingowych kon­cepcjach zarządzania przedsiębiorstwem, zorientowanych na od­biorcę. Fizyczna zaś dystrybucja wspierała działania marketin­gowe. Jej funkcją było przede wszystkim dostarczenie wyrobów do klienta we właściwym czasie i miejscu, we właściwej ilości i po odpowiedniej, konkurencyjnej cenie.

Drugi kierunek działań logistycznych obejmował sfery zaku­pu, manipulacji i magazynowania „na wejściu” do przedsiębior­stwa. Ten kierunek jest określany jako „zarządzanie materiałami” (material managemeni). Zarówno treść tego pojęcia, jak i zakres praktycznych działań stopniowo ulegały rozszerzeniu. Obecnie przez „zarządzanie materiałami” rozumie się:

  • programowanie i planowanie  potrzeb materiałowych,
  • wybór źródeł zakupu,
  • sterowanie zapasami,
  • manipulację i magazynowanie,
  • transport zewnętrzny i wewnętrzny oraz transport związany z zaopatrzeniem stanowisk roboczych.

Ten kierunek działań logistycznych był niewątpliwie zbieżny z działaniami prowadzonymi w naszym kraju w ramach gospodarki materiałowej.

Gospodarkę materiałową zwykło się u nas traktować jako całokształt procesów gospodarowania materiałami w sferach produkcji i obrotu. W ujęciu mikroekonomicznym obejmowała ona sferę zaopatrzenia, gospodarowanie zapasami, w tym także zapa­sami wyrobów gotowych, oraz gospodarowanie i efektywne wy­korzystanie materiałów
w produkcji[4].

Zarządzanie materiałami jako pojęcie powszechnie stosowa­ne, zwłaszcza w literaturze anglojęzycznej, nie obejmowało problemów racjonalnego gospodarowania materiałami w sferze produk­cji, czym różniło się od pojęcia „gospodarka materiałowa” upo­wszechnionego w Polsce.

Działania w sferze fizycznej dystrybucji towarów oraz w sfe­rze zarządzania, materiałami były jednak w znacznym stopniu rozdzielnie rozpatrywane przez praktykę, nie zostały też wyraźnie podporządkowane jednemu zintegrowanemu celowi przedsiębior­stwa. Oczywiście, rozumiano, że każdy z tych obszarów działania przedsiębiorstwa powinien mieć swój wkład w podniesienie spraw­ności funkcjonowania przedsiębiorstwa, umocnienie jego pozycji na rynku, redukcję kosztów w celu zwiększenia zysku i sprostania ostrym warunkom konkurencji.

Podział ten znalazł również odbicie w strukturach organiza­cyjnych przedsiębiorstwa. Dystrybucja fizyczna była przede wszyst­kim domeną działania służb marketingowych, natomiast zarzą­dzanie materiałami — przedmiotem działania służb zakupu (za­opatrzenia), a także produkcji. Należy również dodać, że procesy logistyczne „na wejściu” w wielu przypadkach były zintegrowane i podporządkowane potrzebom operatywnego sterowania procesa­mi produkcji. Wyrazem tego była m.in. lokalizacja funkcji zakupu (zaopatrzenia) w służbach kierowania produkcją. Oczywiście, wy­stępowała i występuje różnorodność rozwiązań organizacyjnych w tej sferze.

Dalszy rozwój procesów logistycznych przypada na schyłek lat 70. i na lata 80. (etap trzeci). Możemy, jak się wydaje, mówić o integracyjnym rozumieniu procesów logistycznych. Logistyka została zdefiniowana jako zarządzanie strumieniami przypływu mate­riałów i informacji w skali całego przedsiębiorstwa. Wszystkie procesy, czynności, zjawiska i funkcje logistyczne zorientowano w sposób integralny na osiągnięcie strategicznych celów przedsię­biorstwa, tj. maksymalizację zysku w długim horyzoncie czaso­wym, umocnienie pozycji na rynku globalnym, zwiększenie stop­nia przystosowania do zmieniających się warunków otoczenia (rynków).


[1] Por. Cz. Skowronek, Koszty zapasów w przedsiębiorstwie przemysłowym, PWE, Warszawa 1971.

[2] Podstawy gospodarki materiałowej, pod red. Cz. Skowronka, PWE, Warszawa 1985, s.5.

[3] Zarządzanie gospodarką materiałową, pod red. J. Kwesta, PWE, Warszawa 1970, s.310.

[4] Cz. Skowronek, Analiza gospodarki materiałowej w przedsiębiorstwie przemysłowym, PWE, Warszawa 1982, s.24 i dalsze.

Koszty zapasów

praceGromadzenie rezerw jest niezbędne do zapewnienia ciągłości produkcji a także na trudne do przewidzenia rozmiary popytu wyrobów gotowych towarów. Wiąże się to z obsługą klienta, który wymaga dostępu do towarów w określonym przez siebie czasie. Brak zamawianego przez klienta towaru w magazynie pociąga za sobą utratę zysku realizowanego na sprzedaży towaru, a także może spowodować utratę potencjalnych klientów w przyszłości (tzw. koszty utraconych korzyści).[1]

Z drugiej strony utrzymywanie towarów na składzie wiąże się z powstawaniem określonych kosztów. Są to koszty zapasów, które można zdefiniować jako “wyrażone w formie pieniężnej nakłady poniesione w związku z tworzeniem, utrzymaniem i ruchem zapasów wewnątrz przedsiębiorstwa oraz ich wyczerpaniem” [2]

W systemie logistycznym firmy koszty zapasów są ważne z następujących powodów:

  1. reprezentują  (obok kosztów transportu) istotny element całkowitych kosztów logistycznych,
  2. zapasy utrzymywane w różnych punktach systemu logistycznego oddziałują na poziom usług, jakie firma może zaoferować klientom; ścisłe powiązanie między kosztami zapasów a poziomem obsługi klientów wymaga równoważenia kosztów zapasów z jakością usług oferowanych klientom,
  3. decyzje trade – offs podejmowane w systemie logistycznym, a także poza nim, w innych funkcjonalnych obszarach przedsiębiorstwa (marketing, produkcja, finanse) znajdują finalne odbicie w kosztach utrzymania zapasów.[3]

Do kosztów zapasów stanowiących podstawę decyzji logistycznych można zaliczyć koszty utrzymania zapasów,, zamawiania (lub przestawienia produkcji), wyczerpania zapasów oraz koszty utrzymania zapasów w tranzycie. Jest to funkcjonalny podział kosztów zapasów stosowany ze względu na ich istotność w systemie logistycznym.


[1] Zob. D. Szwarc, W. Caputa, Cele zarządzania dystrybucją fizyczną w przedsiębiorstwie [w:] Gospodarka Materiałowa & Logistyka, 1996,  nr. 12

[2] Encyklopedia Gospodarki Materiałowej, op. cit., s. 606

[3] J. J. Coyle, E. j. Bardi, C. J. Longley Jr., The Menagement…., op. cit., s. 199.

Termin logistyka i jego znaczenie

Jednym ze źródeł terminu logistyka jest greckie słowo logistikós (logistikos). Oznacza ono człowieka myślącego według reguł logicznych (matematycznych i filozoficznych). Bliski znaczeniowo temu greckiemu terminowi jest łaciński przymiotnik logisticus, oznaczający: zrozumiały, racjonalny, zdolny do logicznego myślenia.

Większość autorów analizujących problemy logistyki źródła tego pojęcia upatruje w działaniach wojskowych. B.H. Kortschak stwierdza, że już cesarz bizantyjski Leontos VI w dziele pt. „Sumaryczne wyłożenie sztuki wojennej” (886-911) odnosił logistykę do sfery militarnej i pisał, że jest rzeczą logistyki „żeby żołd był wypłacany, wojsko odpowiednio uzbrojone i uszeregowa­ne, wyposażone w działa i sprzęt wojenny; żeby potrzeby wojska były dostatecznie i w odpowiednim czasie zaspokojone, a każda wyprawa wojenna odpowiednio przygotowana, tzn. przestrzeń i czas odpowiednio obliczone, obszar oszacowany z uwzględnie­niem ruchu wojsk, a także siły oporu przeciwnika, i zgodnie z tymi funkcjami należy regulować i porządkować ruchy i podział własnych sił zbrojnych[1].

Takie pochodzenie i rozumienie tego terminu sygnalizuje zarazem trudności, jakie napotykano w przyszłości przy próbach jego zdefiniowania. Reguły logiczne są, bowiem wypracowywane w ramach nauk, więc ich stosowanie wykracza poza ścisły przedmiot tych nauk. Zatem zdefiniowanie logistyki wymaga uwzględnienia nie tylko nauki, lecz musi obejmować także obszar jej stosowania oraz przede wszystkim tego, który ją stosuje.

Współczesne rozumienie logistyki nawiązuje do innego źródła, jakim jest francuskie słowo logistique, wywodzące się z terminologii wojskowej i oznaczające „praktyczną sztukę przemieszczania armii, obejmującą także ciągłe jej zaopatrywanie, prace inżynierskie i sztabowe”[2]. Takie znaczenie można odnaleźć w wydanym w Paryżu w 1837 r. dziele de Jomini pt. „Zarys sztuki wojennej”, którego rozdział 6 nosi tytuł „O logistyce, czyli sztuce wprawiania oddziałów w ruch”[3].

W wyniku tego powstało pewne zamieszanie, gdyż tym samym słowem zostały określone dwa różne zjawiska. Czym innym jest, bowiem „stosowanie logiki w praktyce” a czym innym „praktyczna sztuka przemieszczania?

Logistyka to sfera działalności gospodarczej, której przed­miotem są przede wszystkim rzeczowe i informacyjne procesy przepływu produktów materialnych w przedsiębiorstwie oraz między podmiotami gospodarującymi. Strumienie przepływu są tym elementem, który łączy całokształt zjawisk i procesów logis­tycznych. Zarządzanie tymi procesami w ich integralnym rozumie­niu to także domena logistyki, a nawet swego rodzaju filozofia logistyczna. Logistyka jest jednocześnie dziedziną wiedzy, która bada zjawiska i procesy związane z transportem, magazynowa­niem, kształtowaniem zapasów i innymi czynnościami oraz do­starczą praktyce gospodarczej odpowiednie metody i sposoby sterowania tymi procesami.

Ostatnie lata przyniosły dość szerokie zainteresowanie nauki oraz praktyki problematyką logistyki. Organizowane są konferen­cje i seminaria naukowe, będące forum wymiany myśli i konfron­tacji stanowisk ludzi nauki i praktyki gospodarczej. Rozszerza się praktyczne zastosowanie koncepcji logistycznych w przedsiębior­stwach. Lata te są okresem upowszechniania w praktyce gospo­darczej, a także w literaturze ekonomicznej pojęcia „logistyka”. Dotyczy to zwłaszcza krajów o rozwiniętej gospodarce rynkowej, które cechuje wysoka produktywność zaangażowanych zasobów, sprawność procesów gospodarczych, wydłużenie horyzontu czaso­wego w zarządzaniu. Do tych sukcesów ekonomicznych przy­czyniły się niewątpliwie także nowoczesne rozwiązania logistyczne.

W polskiej literaturze ekonomicznej najwcześniej pojęcie logi­styki wprowadził W. Stankiewicz. Jego książka Logistyka została wydana jeszcze w latach 60. i dotyczyła przede wszystkim sfery obronności[4]. Jaka jest jego definicja, proszę podać

Zarówno w literaturze zagranicznej, jak i krajowej nie ma dotychczas powszechnie przyjętej definicji logistyki. Poszczególni autorzy akcentują różne znaczenia tego pojęcia, odnosząc je zarówno do praktyki gospodarczej, jak i do dziedziny wiedzy ekonomicznej.

Na przykład F.J. Beier i K. Rutkowski stwierdzają, że logis­tyka w swym „cywilnym wcieleniu” nie jest jednoznacznie rozu­miana, podobnie jak produkcja czy marketing. Według tych autorów definicja logistyki jest następująca:

„Przez logistykę rozumie się z reguły pojęcie oznaczające zarządzanie działaniami przemieszczania i składowania, które mają ułatwić przepływ produktów z miejsc pochodzenia do miejsc finalnej konsumpcji, jak również związaną z nimi informacją w celu zaoferowania klientowi odpowiedniego pozio­mu obsługi po rozsądnych kosztach[5]

Z definicji tej — jak stwierdzają jej autorzy — wynikają trzy zadania stawiane logistyce:

  • koordynacja przepływu surowców, materiałów i wyrobów gotowych do konsumentów,
  • minimalizacja kosztów tego przepływu,
  • podporządkowanie działalności logistycznej wymogom obsługi klienta.


[1] B.H. Kortschak, Co to jest logistyka?, Wydawnictwo Austriackiej Federalnej Izby Gospodarczej, Wiedeń 1992, s. 11-15

[2] The New Encyclopedia Brytanica

[3] M. Dobrzyński, Logistyka, Instytut Zarządzania i Marketingu, Białystok 1999 s.15

[4] W. Stankiewicz, Logistyka, MON, Warszawa 1968

[5] F.J. Beier, K. Rutkowski, Logistyka, Szkoła Główna Handlowa, Warszawa 1995, s.16